Kompozytor muzyki do The Elder Scrolls: Skyrim, Oblivion i Morrowind - Jeremy Soule - nie otrzymał od Bethesdy propozycji współpracy nad szóstą częścią serii - poinformował artysta. Może to oznaczać, że ścieżką dźwiękową zajmie się kto inny.
„Nigdy nie odwróciÅ‚bym siÄ™ plecami do cyklu The Elder Scrolls, i wydaje mi siÄ™, że moje zaangażowanie w prace nad grÄ… wpÅ‚ynęłoby na decyzje kreatywne oraz kierunek, w którym seria bÄ™dzie zmierzać. Dla jasnoÅ›ci: obecnie nie współpracujÄ™ nad TES 6” - napisaÅ‚ muzyk na Facebooku.
Soule przekonuje, że kogokolwiek
Bethesda wybierze na jego zastępstwo, wykona dobrą pracę, przyczyniając się do stworzenia doskonałej gry.
Warto nadmienić, że w 2016 roku kompozytor skrytykował
Bethesdę za nieprzekazanie Soule'owi informacji o wykorzystaniu jego utworów podczas koncertu muzyki ze
Skyrima. Autor twierdził wtedy, że słuchacze mieli do czynienia z
„transkrypcjÄ…”.
„Ten koncert nie ma nic wspólnego ze mnÄ… i moimi oryginalnymi nagraniami” - tÅ‚umaczyÅ‚.
„Zrobili transkrypcjÄ™ ze sÅ‚uchu, a to wadliwy proces, czÄ™sto wypeÅ‚niony błędami”.
Za muzykÄ™ do
The Elder Scrolls Blades odpowiada Inon Zur, który komponował też ścieżki dźwiękowe do serii
Fallout. Niewykluczone, że to jego muzykę usłyszymy w szóstej części serii fantasy.
The Elders Scrolls 6 powstanie dopiero po wydaniu przez
Bethesdę Starfield - gry w klimatach sci-fi. Według nieoficjalnych informacji, podtytuł
TES 6 to
Redfall.
Źródło:
Przemysław Wańtuchowicz - Eurogamer.pl
|
| Klemens
|
| 2019-01-07 15:26:59
|
|
|